poniedziałek, 8 grudnia 2014

Mam tę moc!!!

Drodzy Czytelnicy!
W poniedziałek był dla mnie epicki dzień pod względem grania w piłkę nożną. W ubiegłą środę razembz Kulitem urządziliśmy turniej na najlepszego bramkarza w klasie. Po pierwszym dniu Kulit prowadził z wynikiem 4-2. Ja puściłem 4 bramki, a on dwie. Na poniedziałek przyniosłem tajną broń-strój bramkarski Kipsta. Kulit z początku twierdził, że jest to po prostu śmieszne. Ja grałem w składzie przeciętnym: ja, Majewa i Zając, a Kulit też w składzie średnim, ale czteroosobowym: on, Kubacki, Eliot i jeszcze ktoś. Miałem trochę szczęścia bo albo piłki broniłem albo trafiały w słupek. Po meczach środowych wynik wygląda następująco: 5-4. W sumie puściłem 5 bramek, a Kulit 4. Kulit chyba czuje niedosyt szczególnie, że Kubacki wszystkie akcje blokował.

P.S. Żaba style dopiero gdy zniknie mi hrypa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz