Drodzy Czytelnicy!
Ostatnie trzy dni wakacji były dniami żałoby. Dzień w dzień miałem gości. Poniżej dziennik z tamtych dni.
Piątek, 29 sierpnia 2014
Spotkanie z moją nową koleżanką Wiktorią. Ognisko, pieczone ziemniaki, kiełbasy, ziemniaki z popiołu itd.
Sobota, 30 sierpnia 2014
Poznałem nowych znajomych, ale oprócz tego nic się nie działo.
Niedziela, 31 sierpnia 2014
Byłem z Kubą, Krzyśkiem i Olą w krakowskim ZOO i w kinie Cinema City na filmie "Wakacje Mikołajka".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz